-Nie wiem , ubzdurał sobie ,że jesteśmy razem. :p
-Fajnie.
Zeszłyśmy na dół. Pożegnałyśmy się z chłopaki. Natalie się jeszcze przelizała z Niallem , Zayn mnie pocałował w usta.. -,- I wyszliśmy. Harry'ego nigdzie nie było w pobliżu , ale no trudno. :) Szłyśmy sobie po woli do domu , przez park nie odzywając się. W końcu sms od Natalie przerwał cisze.
-Natalie , kto napisał .?
-Niall. Zaprasza nas jutro o 17 na imieniny Liam'a . Zapomnieli nam wcześniej powiedzieć.
-Uuu. Impra.! ;D
Przez resztę drogi już rozmawiałyśmy normalnie. W co się ubierzemy , o chłopakach , o Harrym i jego zachowaniu. Takie obgadywanie. :D Po jakiś 10 minutach doszłyśmy.
-Jesteśmy.! - krzyknęłam wchodząc do domu
-Nareszcie.! - podszedł do mnie chłopak i mnie pocałował.
-Już jest 18 .?!
-No. Idziemy na zakupy .? :D - zaproponowała Nati
-Okej. :D A ty kochanie idziesz z nami . - pociągnęłam go za rękę
-Ja nienawidzę z Wami chodzić na zakupy.!!! :p
-Oj wiemy , wiemy. ;) Trudno. Przeżyjesz . Chodźmy. ;)
Mój chłopak się jeszcze ogarnął i wyszliśmy. Poszłyśmy najpierw do H$M. Natalie sobie kupiła TO , a ja TO mojemu chłopakowi wybraliśmy... Nie. Nic mu nie wybraliśmy. ;D Potem psozłyśmy do gosport'u jakiś taki z sportowymi ciuchami. W środku było pełno butów. Znaczy no adidasów i wgl. ;) Chris kupił sobie jakieś ciuchy i wyszliśmy.
-Ej już 19.! Bolą mnie nogi , wracajmy już. - jęczał mój men. ;d
-Oj dobra , weź ostatni sklep.
-Pójdziecie sobie jutro.! Wracamy ... - złapał mnie i Natalie za rękę i prowadził do domu. Można powiedzieć ,że w pół godziny doszliśmy do domu. Poszłam zjeść 'kolację' ,a potem spać , bo byłam zmęczona.
Obudziłam się o 12... CO .?! Wstałam w pośpiechu. Zeszłam na dół. Siedział tam mój chłopak.
-Gdzie Natalie .? - spytałam
-Śpi
-To zrób nam śniadanie , a ja idę ją obudzić , ok.?
-No dobra
Poszłam do jej pokoju. Tak słodko sobie spała , że musiałam ją obudzić . :D
-Natalie wstawiaj - klepnęłam ją w ramię
-Nie- burknęła i się przewróciła na drugi bok
-Natalie ... - tym razem klepnęłam ją w tyłek , ale nic. - Natalie do jasnej cholery wstawaj jest 12 .!
Weszłam na jej łóżko i zaczęłam skakać.
-Ogarniaj dupę .! Już wstaję.! :/
-Dziękuję.
Wstałam i zeszłam na dół na śniadanie , które przyrządził mój chłopataś. <3 ;D Doszła też do nas moja siostra. Zjadłyśmy śniadanie i poszłyśmy wziąć prysznic. Oddzielny oczywiście.. Następnie poszłam do pokoju i ubrałam się TAK , włosy rozczesałam i pozostawiłam rozpuszczone. Natalie za to ubrana była TAK.
-Ohh yeah. ;d Gotowa .? ^^ ;d
-A make up .? o.O - spytałam zdziwiona
-O bosh. Musimy się umalować.
I tak popędziłyśmy do łazienek. ;) Moje oczy były pomalowane jasnym cieniem i trochę eyelinerem. Moja siostra za to miała czarny makijaż już bez eyelinera . :) Przyszykowane zeszłyśmy na dół.
-A gdzie wy idziecie .?? - spytał mój chłopak , bałam się ,że coś mu nie będzie pasowało , więc skłamałam.
-Idziemy się spotkać z przyjaciółmi. - rzekłam , Natalie nic się nie odzywała
-Jakimi przyjaciółmi .?
-Ada . Magda
-No dobra , to cześć. :* - dał mi buziaka i wyszłyśmy . ;)
___________________
Nareszcie napisałam ... :) Mam nadzieję ,że rozdział się spodoba. :) W sumie
to nic się w nim nic ciekawego nie dzieję.
Jeszcze raz Was przepraszam ,że nie dodałam wcześniej. Bardzo proszę o
komentarze. ;* Są święta , więc będę się starała teraz
dodawać codziennie bez wyjątków. ;)

to nic się w nim nic ciekawego nie dzieję.
Jeszcze raz Was przepraszam ,że nie dodałam wcześniej. Bardzo proszę o
komentarze. ;* Są święta , więc będę się starała teraz
dodawać codziennie bez wyjątków. ;)

.jpg)

.jpg)






